Żegnaj cudowna Sarabi :(((

0 Flares 0 Flares ×

 

Wszystkie króliki są wyjątkowe, a Sarabi była wyjątkowa wśród wyjątkowych.

Do Azylu została oddana w marcu 2015 r. Oddana praktycznie w stanie agonalnym. Zaczęła się walka o jej życie i zdrowie.

Sarabi, dzielna wojowniczka nie poddała się.

Historia Sarabi


http://torunskie-kroliki.blog.pl/2015/04/28/krolicze-historie-sarabi/

Mimo wielu schorzeń zaczęła żyć szczęśliwym króliczym życiem. Z piszczącego na widok człowieka kłębka strachu zamieniła się w azylowego pieszczocha.

Z innymi królikami nawiązała przyjaźń, a Boski został jej życiowym partnerem.

Sarabi ze swoim przyjacielem Boskim.

Sarabi zgasła 17.10 :(

„Bezpośrednią przyczyną śmierci Sarabi była posocznica. Dzisiaj rano Sarabi miała krwiste, „wysadzone” oko (do wczoraj wszystko było w porządku). Czuła się jeszcze dobrze. Po kilku godzinach nagle zaczęło być bardzo źle i umarła na kolanach Oli :( U Sarabi nie doszło do urazu mechanicznego oka. Za okiem, przy korzeniu zęba zaczęła się gromadzić niewielka ilość ropy. Ropa musiała zniszczyć tętnicę, doszło do krwotoku i sepsy. Sarabi od początku pobytu w Azylu walczyła z licznymi chorobami: ropomaciczem, niewydolnością wątroby i nerek, fatalnym zgryzem. Jej życie i samopoczucie było cudem. Dostała dużo dobrego czasu, mogła korzystać z wybiegu, cieszyć się słońcem, towarzystwem Boskiego i innych królików, ale była z nami i tak za krótko.”


https://www.facebook.com/AzylDlaKrolikow/photos/a.425374404203482.96410.417179951689594/1194150400659208/?type=3&theater

Sarabi zaznała szczęśliwego króliczego życia w swoim ukochanym azylowym domu, u boku Boskiego.

Tak bardzo przykro, że nie było jej dane więcej czasu :(((

Kicaj maleńka beztrosko i szczęśliwie za TM [*]

**

*

The following two tabs change content below.
Choć jestem mieszkanką Łodzi to mój blog poświęcony jest Azylowi dla królików w Toruniu -pierwszej placówce schroniskowo – leczniczo – adopcyjnej, która funkcjonuje dzięki wolontariuszom i darczyńcom. http://www.azyl.torun.pl/ Prywatnie jestem opiekunką zwierzaków, które kiedyś były w potrzebie -dwóch suk, dwóch królików i jednej kotki. Dlaczego piszę o królikach? Niestety jest wiele króliczych tragedii, a jeszcze wciąż mało się o nich mówi i wie.

Ostatnie wpisy autor (zobacz wszystkie)