Królicze historie – Sarabi

0 Flares 0 Flares ×

 

 

Historia Sarabi to jeden z przykładów jak to zwierzę mając dom i opiekuna może być skazane na bezwzględne traktowanie i niewymowne cierpienie.

Sarabi nie została wyrzucona na ulicę czy do lasu, została oddana do Azylu.

Oddała ją kobieta, matka dziecku, która jako powód podała agresję Sarabi w stosunku do latorośli…

Niespełna trzyletnia króliczka zdążyła doczekać się pod okiem opiekunki  tak wyglądających pazurów:

co również świadczy o jej przebywaniu  poza klatką :(

Okolice odbytu:

Króliki dbają o te okolice, ale są granice ich możliwości i jeśli przebywają w brudzie, jedzą  Bóg wie co to poradzić sobie nie mogą :(

Poza tym Sarabi była skrajnie przerażona. Na każdy gest reagowała piskiem, co jest u królika objawem olbrzymiego strachu.

„Mam wrażenie, że na przestrzeni ostatnich kilku lat nie spotkałam królika, który jest tak bardzo przerażony i zestresowany…To ją wręcz paraliżuje. Czasami wystarczy się do niej zbliżyć i już zaczyna popiskiwać. Przed nami długa droga, ale mamy czas.”

Niedożywiona, zarobaczona z polipowatym przerostem odbytu i z tragicznymi  wynikami badań przerażona Sarabi  praktycznie była na pograniczu życia.

Mimo natychmiastowego leczenia, dożywiania i wspaniałej opieki, stan zdrowia pozostawał ciężki.

3.04 po ponad 6 godzinach podawania kroplówek konieczne, mimo olbrzymiego ryzyka, było przeprowadzenie zabiegu operacyjnego.


http://www.azyl.vot.pl/2015/04/piatek-3-04-2015-r/

Walka o życie Sarabi  była wręcz dramatyczna. Niesamowite poświęcenie wolontariuszki Oli, ekipy Azylu, pana dr Krawczyka i zaangażowanie emocjonalne wielu osób spoza Azylu, które sercem były z zaszczutą królinką.

Aktualnie Sarabi czuje się dobrze i  zaczyna darzyć zaufaniem ludzi wokół siebie :)

„Kiedy tylko ogarnę jej legowisko, zaczyna sprzątać po swojemu, rzuca miskami, przekopuje koc. Polubiła też głaskanie. W ostatnich dniach na pewno też przybrała na wadze.”

…tymczasem dla Sarabi szukamy domu stałego lub domu tymczasowego w Toruniu lub w okolicy.

Może jest tutaj z nami osoba, która mogłaby podarować Sarabi nowy dom i otworzyć kolejny rozdział w jej życiu? Oczywiście z naszej strony opiekunowi Sarabi zapewnimy pełne wsparcie, w tym w zakresie niezbędnej opieki weterynaryjnej”

Przytoczę słowa Oli:

„Kiedy patrzę na Sarabi, ogarnia mnie wyjątkowa złość i żal. Zastanawiam się, czy powodem jej oddania nie był tak naprawdę jej stan zdrowia. Dopóki jadła, żyła – zamknięta w klatce,  żywa zabawka. Kiedy przestała, straciła jakąkolwiek wartość. Nawet jako zabawka.”

Oby takich opiekunek jak „troskliwa mamusia” od Sarabi było jak najmniej….


http://www.azyl.vot.pl/2015/03/wtorek-31-03-2015-r/

The following two tabs change content below.
Choć jestem mieszkanką Łodzi to mój blog poświęcony jest Azylowi dla królików w Toruniu -pierwszej placówce schroniskowo – leczniczo – adopcyjnej, która funkcjonuje dzięki wolontariuszom i darczyńcom. http://www.azyl.torun.pl/ Prywatnie jestem opiekunką zwierzaków, które kiedyś były w potrzebie -dwóch suk, dwóch królików i jednej kotki. Dlaczego piszę o królikach? Niestety jest wiele króliczych tragedii, a jeszcze wciąż mało się o nich mówi i wie.

Ostatnie wpisy autor (zobacz wszystkie)