Królicze historie – Fajter

0 Flares 0 Flares ×

Fajter imię robocze – ma 6 miesięcy. Waży 620 gram – na zdjęciach nie widać, jak bardzo jest drobny. Całe jego ciało jest pokryte ranami, które będą goić się jeszcze bardzo długo. Fajter został podobno pogryziony przez innego królika, a następnie z uwagi na defekty swojej urody zakwalifikowany jako wybrakowany towar i przeznaczony na karmę dla gadów.

 

Wczoraj Fajter trafił pod opiekę wet. w Poznaniu. Został wygolony. Oczyszczono ropne zmiany powstałe w miejscu dwóch największych ran. Podano mu też antybiotyk. Dzisiaj wieczorem Fajter przyjechał do Torunia.

Fajter ma obniżoną temp. – tylko 37 st. W tej chwili poza codziennym przemywaniem jego ciała octeniseptem, musimy przede wszystkim uchronić go przed utratą ciepła. Fajter już wygrzewa się na termoforze.

Okrucieństwo ludzi nie ma granic. Najpierw dopuszczono do tego, aby znalazł się w takim stanie, potem przeznaczono go na karmę. O bólu, którego do tej pory doświadczał, lepiej nie mówić.

Marta & Adrian dziękujemy za uratowanie Fajtera i telefon do naszej Marty. Aniu, za błyskawiczny transport.

Jak spiewał Chris Norman:

„Niektóre serca są diamentami
Niektóre serca są kamieniami”

To również dzięki tym „diamentowym” może podnosić temperaturę leżąc na termoforku.

Maluszku jesteś w dobrych rękach. Teraz tylko walcz wraz z „diamentowymi”.

Źródło:
http://www.azyl.vot.pl/2014/10/wtorek-21-10-2014-r/#more-3269

The following two tabs change content below.
Choć jestem mieszkanką Łodzi to mój blog poświęcony jest Azylowi dla królików w Toruniu -pierwszej placówce schroniskowo – leczniczo – adopcyjnej, która funkcjonuje dzięki wolontariuszom i darczyńcom. http://www.azyl.torun.pl/ Prywatnie jestem opiekunką zwierzaków, które kiedyś były w potrzebie -dwóch suk, dwóch królików i jednej kotki. Dlaczego piszę o królikach? Niestety jest wiele króliczych tragedii, a jeszcze wciąż mało się o nich mówi i wie.

Ostatnie wpisy autor (zobacz wszystkie)