Króliki z interwencji OTOZ Częstochowa już w Azylu :)

0 Flares 0 Flares ×

O interwencji OTOZ Częstochowa

Takim oto auteczkiem kilkadziesiąt uszaków z Częstochowy przyjechało do Azylu

 

W akcję zaangażowało się wielu wspaniałych  ludzi – ekipa ekspediująca w Częstochowie, ekipa transportująca i ekipa przyjmująca w Toruniu.

 

Króliki do Azylu dotarły we wczesnych godzinach rannych i natychmiast otrzymały pełną obsługę ;)

 

Rozładunek:

 

 

W Azylu

 

Wstępna piramida ;), która już o 4,30 została rozebrana

Dwie wolontariuszki nawet już nie opuszczały Azylu, lecz kimały wśród mnóstwa uszatych ;)

Wróciłam do domu z noclegu w Azylu i chyba padam na twarz. Zasnęłyśmy około 5.30 po dokładnym umyciu podłogi etc. Króliki tak strasznie hałasowały, że z naszego snu dużo nie zostało, a rano obudziłam się z ceko Kendry na karimacie   :)
Kendra zrobiła się strasznie przytulaśna odkąd została mianowana na bezklatkową. Obsikała nam śpiwory, skakała mi w nocy po głowie itd ale to nic.   Przed nami kolejny, ciężki dzień. Zjem obiadek i lecę na dyżur!

Widać, że Kendra czyniła honory domu :)

**

Jeden z częstochowiaków nie dojechał do Azylu – rozkochał w sobie Siccę i teraz Haszysz vel  Hasiek ma dwa w jednym opiekunkę i lekarkę :)

Jest bardzo przestraszony i lekko wzdęty. Ma apetyt i to spory. Załatwia się do kuwety.. i prawie wszędzie ;)Póki co, jest na kwarantannie, także nie może pokicać przez te kilka dni (bo ma bogate życie wewnętrzne – kokcydia, glisty, owsiki.. za dużo tych zwierzątek!), najpierw musi zostać odrobaczony. W uszach świerzb sobie hasał żwawo, także otrzymał Oridermyl. Popołudniu biorę się za wyczesywanie i wycinanie reszty kłaków.

***

Po wczorajszym dniu pełnym wrażeń dzisiaj kolejny wcale nie łatwy dzień . Chciałabym wszystkim podziękować i tym którzy byli na miejscu i Wam tutaj – w momencie gdy czuje się i widzi takie zaangażowanie i takie wsparcie naprawdę wtedy można przenosić góry i nic nie jest już ani trudne ani niepewne ani nie niemożliwe ;) właśnie zamówiłam siano u Pana Roberta i zioła w uszatkowie bo nie mamy już nic – podkłady przyjadą jutro, wiec dzisiaj musiałyśmy kopic kilkadziesiąt sztuk w aptece dlatego prosimy dosłownie o wszystko
Koszty tego calego przedsiewziecia juz po jednym dniu widzimy ze beda ogromne a leczenie tych uszatków dopiero przed nami – są naprawdę bardzo zaniedbane i nie ma mowy żeby to nie trwało miesiącami. Miejmy tylko nadzieje ze wszystkie uda sie wyprowadzić na prostą.  Już teraz prosimy o domy tymczasowe dla tych cudaków :)

 Prosimy tez o worki na śmieci i kuwety -narożne i prostokątne głównie dla tych większych uszatków
Teraz większość siedzi i się myje – wspaniały widok kilkudziesięciu króliczych łebków czyszczących swoje futerka – nareszcie maja ku temu możliwość, warunki i miejsce  :)

KRÓLASKI

Maluchy :

Króliczka z bardzo silnym skrętem szyi (e.cuniculi) przebywa pod indywidualną opieką jednej z wolontariuszek

Obecnie w tej chwili w Azylu przebywa 67 królików, nie wspominając o tych, które są w domach tymczasowych. W najbliższych tyg. codzienne dyżury będą jeszcze bardziej wymagające niż dotychczas (standardowy codzienny dyżur pt. sprzątanie to kilka godzin) i nie ma żadnej taryfy ulgowej ;)
Pocieszające jest to, że króliki żyjące do niedawna w koszmarnym brudzie, już zapoznały się z tym, czym jest kuweta – do pełnego sukcesu droga jest daleka, ale są perspektywy

Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc dla podopiecznych Azylu, w tym pomoc finansową w pokryciu kosztów leczenia

ADRES

Fundacja Azyl dla Królików
ul. Przybyszewskiego 3
87-100 Toruń

KONTO

Fundacja Azyl dla Królików
ul. Makowa 13, 87-148 Łysomice

Przelewy krajowe:
Nordea Bank Nr konta 72 1440 1387 0000 0000 1533 1348
(z dopiskiem w tytule przelewu: Darowizna dla Azylu dla Królików)
Przelewy z banków zagranicznych:
SWIFT: NDEAPLP2
IBAN: PL72 1440 1387 0000 0000 1533 1348

Zakupy dla uszaczków można realizować poprzez www.uszatkowo.pl

The following two tabs change content below.
Choć jestem mieszkanką Łodzi to mój blog poświęcony jest Azylowi dla królików w Toruniu -pierwszej placówce schroniskowo – leczniczo – adopcyjnej, która funkcjonuje dzięki wolontariuszom i darczyńcom. http://www.azyl.torun.pl/ Prywatnie jestem opiekunką zwierzaków, które kiedyś były w potrzebie -dwóch suk, dwóch królików i jednej kotki. Dlaczego piszę o królikach? Niestety jest wiele króliczych tragedii, a jeszcze wciąż mało się o nich mówi i wie.

Ostatnie wpisy autor (zobacz wszystkie)